Słowenia 26 maja – 2 czerwca 2018

26 maja 2018 roku grupa członków oraz sympatyków SITP Oddział Wielkopolski wyruszyła na kolejną turystyczną wyprawę. Tym razem celem naszej podróży było piękne bałkańskie państwo – Słowenia.  Republika Słowenii jest położona w Europie Środkowej nad morzem Adriatyckim, graniczy od zachodu z Włochami, od północy z Austrią, od wschodu
z Węgrami oraz od południa z Chorwacją. Słowenia jest najzamożniejszym oraz najbardziej rozwiniętym państwem byłej Jugosławii i jednocześnie jednym z najbardziej zamożnych
i rozwiniętych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W drugim dniu naszej wyprawy odwiedziliśmy mamucią skocznie narciarską Letalnicę (dawniej Velikankę),  która jest położona w dolinie Planica w Alpach Julijskich. Wspólnie z Vikersundbakken, jest największą skocznią narciarską na świecie pod względem umiejscowienia rozmiaru skoczni. Warto pamiętać,
iż rekordzistą tego narciarskiego obiektu jest nasz złoty medalista olimpijski – Kamil Stoch.

Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć przy słynnej skoczni udaliśmy się do miejscowości turystycznej Bled. Znajduje się tu jedno z najpiękniejszych i najsłynniejszych jezior Słowenii. Dzięki aktywnym źródłom termalnym Bled jest jednym z najcieplejszych alpejskich jezior. Nasza grupa udała się łodziami o nazwie „Pletna” na wyspę na której stoi kościółek Maryi Wspomożycielki, prowadzi do niego 99 kamiennych schodów. Turystów przyciąga też bardzo popularny dzwon życzeń. Według miejscowej legendy wystarczy pociągnąć mocno za sznur, jeżeli ten zabije 3 razy, spełni się nasze życzenie. Przed okresem chrześcijaństwa stała
tu słowiańska świątynia na cześć bogini Živa, patronki miłości. Ważną atrakcją tego rejonu jest także Blejski Grad, który stoi na wysokiej skale nad północnym brzegiem jeziora Bled. Według danych historycznych jest to najstarszy zamek w Słowenii – został wybudowany w 1011 roku. Pod koniec pierwszego dnia zwiedzania odwiedziliśmy jeszcze starówkę jednego z najpiękniejszych średniowiecznych miasteczek – Skofija Luka.

Po wypoczynku w hotelu czekał nas kolejny dzień pełen atrakcji.  Na 3 dzień naszego pobytu w Słowenii zaplanowaliśmy zwiedzenie słynnej jaskini Postojna, zaliczanej
do najpiękniejszych na świecie, oraz równie słynnego zamku, który zachwycił nas swym położeniem. Postojnska jama, jaskinia słoweńska w pobliżu miasta Postojna mająca blisko
20 km podziemnych sal i korytarzy została udostępniona turystom już na początku XIX wieku. Trasa turystyczna o długości 5,5 km zajęła nam tylko 1,5 godziny, gdyż 4-kilometrowy odcinek tzw. starego korytarza pokonaliśmy kolejką elektryczną. Jaskinia wydrążona została w skałach przez rzekę Pivkę. Wokół mnożą się zadziwiające formy skalne. Wielometrowe żółto-beżowo-pomarańczowe nacieki, stalaktyty, stalagmity oraz kurtyny skalne. Jedną z atrakcji jaskini
w Postojnie jest występowanie bezokiego płazaodmieńca jaskiniowego zwanego przez Słoweńców ludzką rybką. Żyje tylko w podziemnych wodach dynarskiego krasu. Płaza mogliśmy zobaczyć w specjalnym podziemnym baseniku. Kolejną atrakcją, w tym dniu był przejazd do Predjamskiego Gradu, czteropiętrowego zamku pod ponad stumetrową pionową skałą wchodzącą w skład wyżyn słoweńskiego krasu. W XV wieku zamek był siedzibą legendarnego barona-rozbójnika Erazma Lüggera, który – jak Janosik albo Robin Hood – grabił przejeżdżające w pobliżu kupieckie karawany, a łupy rozdawał biednym. Podczas wojny austriacko-węgierskiej baron stanął po stronie Węgrów, co w rezultacie doprowadziło
do oblężenia w 1483 jego zamku przez wojska austriackie. Istnienie podziemnych przejść pozwalało załodze zamku na w miarę swobodne, ale skryte wychodzenie na zewnątrz
i bezpieczny powrót z zaopatrzeniem. Mając w ten sposób dostęp do świeżego mięsa, warzyw i owoców baron Lügger drwił z Austriaków wysypując je im na głowy. Oblężenie trwało rok,
aż w 1484 baron został zdradzony przez kogoś ze swej służby i został zabity przez austriacką kulę armatnią w chwili, kiedy przebywał w toalecie. Sprzedajny sługa zapalił lampę wskazującą Austriakom kierunek, w którym powinni strzelać.

Po trzech dniach intensywnego zwiedzania turystycznych pereł Słowenii, czwarty dzień poświęciliśmy na odpoczynek. Większość z nas wykorzystała czas aby raczyć się słońcem
i kąpielami w Adriatyku.

Kolejnym etapem naszej wycieczki był przejazd do miasta portowego Koper – dawnej stolicy Istrii. Zwiedziliśmy między innymi XV wieczny Pałac Almerigogny, Katedrę, gotycką loggie czy też Rotundę św. Eliasza. Jednak najważniejszym punktem turystycznym tego dnia był przejazd do miasta Piran – jednego z najpiękniejszym miast na wybrzeżu Adriatyku, malowniczo położonego na półwyspie, uznawanego za perłę weneckiej architektury gotyckiej. Miasteczko przypomina swoją architekturą włoską Wenecję. W przeszłości było wenecką twierdzą na wybrzeżu Istrii. Z tego okresu pochodzi większość zabudowy, a także imponujące, średniowieczne mury, oddzielające miasto od reszty lądu.

W szóstym dniu ponownie zwiedzaliśmy cuda stworzone przez naturę. Na trasie naszej wycieczki uwzględniliśmy przejazd do jaskiń szkocjańskich – wspaniałego kompleksu jaskiń uznanych za cud natury i wpisanych na listę UNESCO. Jaskinie Szkocjańskie znajdują się pod ochroną jako park krajobrazowy oraz obszar ochrony biosfery. Zostały częściowo udostępnione do zwiedzania i stanowią jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Słowenii. Szlak dla zwiedzających ma długość ok. 3 km.

Niestety nasz pobyt w Słowenii dobiegał końca. W ostatnim dniu udaliśmy się do stolicy tego przepięknego państwa, do Lubljany.  Podczas krótkiego pobytu spacerowaliśmy po historycznym centrum miasta. Podziwialiśmy Ratusz, Katedrę św. Mikołaja, Plac Preserena, Potrójny Most oraz wiele innych pereł architektury. Niestety nadszedł czas pożegnania ze Słowenią i po wspaniałym siedmiodniowym pobycie w tym uroczym kraju udaliśmy się w drogę powrotną do Poznania.

Czekamy na kolejne turystyczne wyprawy, oby tak udane jak wycieczka do Słowenii!!!

 

Sporządził: kol. Adam Nowaczewski